O autorze
Andrzej Hennel - ur. 1949 r., dr hab. fizyki doświadczalnej ciała stałego, pracownik Uniwersytetu Warszawskiego w latach 1971-2001 (od 1992 roku profesor UW). Pomysłodawca, twórca i pierwszy dyrektor Międzywydziałowych Indywidualnych Studiów Matematyczno - Przyrodniczych UW w latach 1992-2001. Pracownik Uniwersytetu Piotra i Marii Curie w Paryżu w latach 1978-1980 oraz Massachusetts Institute of Technology w Cambridge (USA) w latach 1984-1986.

Autor i tłumacz szeregu tekstów naukowych i popularno - naukowych oraz audycji radiowych. Hobbysta genealog, polski Kurator największego internetowego drzewa genealogicznego świata – „Geni”.

Wyrzucanie wrogów z grobu

W ostatnim okresie pojawił się problem grobów przedstawicieli władzy komunistycznej w Polsce znajdujących się na Powązkach Wojskowych.

W ostatnim okresie pojawił się problem grobów przedstawicieli władzy komunistycznej w Polsce znajdujących się na Powązkach Wojskowych. Jest to rzeczywiście niezwykły cmentarz, na którym spoczywają zarówno Bolesław Bierut, Marian Spychalski, Wojciech Jaruzelski, Władysław Gomułka, Zygmunt Berling, Piotr Jaroszewicz, Józef Oleksy jak i Rudy i Zośka, Ryszard Kukliński, Andrzej Błasik, Janusz Rommel, Tadeusz Kutrzeba, Józef Beck. Jacek Kuroń, Bronisław Geremek, Władysław Bartoszewski, Zbigniew Religa. Znajdziemy tam Kamila Baczyńskiego, Jana Brzechwę i Konstantego Gałczyńskiego. Spoczywają na Powązkach Marian Falski i Leszek Kołakowski, Adolf Dymsza i Adam Hanuszkiewicz, Kamila Skolimowska i Kazimierz Deyna, Władysław Szpilman i Grażyna Bacewicz i wielu, wielu innych. Cała historia XX wieku staje przed oczyma podczas spaceru po cmentarzu.
Wysuwane są propozycje usunięcia grobów „komunistycznych” np. Bieruta i Gomułki. Pojawia się oczywiście problem gdzie się zatrzymać. Czy zalicza się do nich grób Wojciecha Jaruzelskiego, który doprowadził do Okrągłego Stołu? Czy jeśli ktoś był wybitnym pisarzem lub aktorem lub sportowcem ale donosił władzy na kolegów to podlega eksmisji? Czy tradycja chrześcijańska nie nakazuje pozostawienia zmarłych w spokoju? Nie mnie odpowiadać na powyższe pytania. Muszą na nie sobie odpowiedzieć autorzy wniosków. Zauważę tylko, że jeśli chrześcijanin wierzący w istnienie nieśmiertelnej duszy znęca się nad ciałem swojego wroga, to zachowuje się, moim zdaniem, jak poganin. Gwoli ilustracji pozwolę sobie przytoczyć parę historii zmarłych wyrzucanych ze swoich grobów. Co ciekawe, te smutne praktyki miały miejsce wśród władców Anglii.
Pierwszym pokrzywdzonym był prawnuk księcia Mieszka Pierwszego – król angielski Harold I Zajęcza Stopa (1012-1040). Córka Mieszka – Świętosława, była matką Kanuta Wielkiego (996-1035) króla Anglii, Danii i Norwegii. Utrzymanie tak potężnego imperium po śmierci Kanuta nie było rzeczą łatwą. Jego oficjalnym następcą był syn legalnej żony Emmy z Normandii – Hardekanut (Kanut Surowy) (1018-1042). Pod nieobecność Hardenkanuta w Anglii władzę objął siłą jego starszy brat przyrodni Harold , syn anglosaskiej konkubiny Elgifu z Northampton. Po pięciu latach rządów Harolda, Hardekanut utrwalił swoją władzę na kontynencie i wyprawił się do Anglii. Do starcia braci jednak nie doszło, gdyż Harold zmarł w marcu 1040 roku, a flota duńska dopłynęła do Anglii w czerwcu. Harold został uroczyście pochowany w Opactwie Westminsterskim w Londynie. Jest to najważniejsza świątynia Londynu, w której znaleźć można groby najwybitniejszych Brytyjczyków, między innymi królowej Elżbiety I Tudor, Izaaka Newtona, Karola Darwina, Karola Dickensa i wielu innych. Żądny rewanżu brat nie mógł osobiście zemścić się na uzurpatorze, kazał więc wyrzucić ciało Harolda z grobu, obciąć mu głowę i wrzucić w kanału ściekowego. Ciało dopłynęło do Tamizy skąd zostało wyłowione przez duńskich rybaków i złożone na ich londyńskim cmentarzu, a później w kościele Św. Klemensa od Duńczyków. Brat Harolda zmarł dwa lata później. Unia personalna z Danią i Norwegią skończyła się.
Drugim, jakże wymownym przykładem jest bohater dramatu Szekspira – król angielski Ryszard III York zwany czasem Ryszardem Garbusem. Król ten poległ w 1485 roku bitwie pod Bosworth, kończącej domową wojnę czerwonej i białej róży. Wojnę tę toczyły rody Lancasterów i Yorków. W ciągu trzydziestu lat wojny nienawiść między przeciwnikami osiągnęła wysoki poziom. Król Ryszard poległ w walce z mieczem w ręku. Zaciekłość zwycięzców nie zadowoliła się jednak samym sukcesem i zabiciem króla. Na niedawno odnalezionych szczątkach Ryszarda znaleziono około dziesięciu ran na całym ciele, część z nich zadanych niewątpliwie już po śmierci. Ciało króla zostało odarte ze zbroi, związane, włóczone po polu bitwy i następnie bez żadnych uroczystości wrzucone do bezimiennego grobu, nad którym później umieszczono toaletę. Co ciekawe, rody właściwie przestały istnieć i władzę objęła dynastia Tudorów spokrewnionych z Lancasterami. W ostatnim okresie zwłoki królewskie zostały odnalezione pod parkingiem w środku miasta Leicester zbadane, zidentyfikowane za pomocą badań genetycznych i podczas pięciodniowej ceremonii w marcu 2015 roku, uroczyście pochowane w katedrze w Leicester. Po ponad sześciu wiekach władca doczekał się jednak chrześcijańskiego pogrzebu, był to niespotykany pogrzeb ekumeniczny celebrowany przez anglikańskiego Arcybiskupa Cantenbury wraz z katolickim Prymasem Anglii i Walii. Po prostu rozłam Kościoła w Anglii nastąpił kilkadziesiąt lat po śmierci króla Ryszarda.

Kolejna, trzecia, znienawidzona postać to Lord Protektor Oliver Cromwell, człowiek w dużym stopniu odpowiedzialny za ścięcie króla Karola I Stuarta w 1649 roku. Zwłoki królewskie zostały przewiezione do królewskiego zamku w Windsorze, gdzie pochowano je w kaplicy Św. Jerzego w krypcie króla Henryka VIII Tudora. W kaplicy tej spoczywają ciała wielu królów angielskich i członków ich rodzin łącznie z rodzicami i siostrą obecnie panującej królowej Elżbiety II.
Cromwell zmarł w 1658 roku. Został uroczyście pochowany w Opactwie Westminsterskim. Dwa lata później Stuartowie powrócili do władzy i postanowili się zrewanżować. Dokładnie w dwunastą rocznicę stracenia Karola I Stuarta, jego syn Karol II Stuart nakazał by ciała Cromwella i kilku jego współpracowników zostały wywleczone z grobów i powieszone na szubienicach w centrum Londynu. Następnie w godzinach popołudniowych głowy obcięto toporem i ustawiono na wysokich sześciometrowych tyczkach stojących na dachu Parlamentu, a ciała wyrzucono. Czaszki na tyczkach spędziły ćwierć wieku, aż pewnej nocy podczas burzy tyczka z głową Cromwella złamała się, czaszka spadła na ziemię i zaginęła. Podobno znalazł ją żołnierz lub wartownik i zabrał do domu. Gdy zaniepokojone władze zarządziły poszukiwania, bał się przyznać.
W ten sposób czaszka Cromwella trafiła w ręce prywatne i pozostawała w nich przez trzy wieki. Przeszła przez wiele rąk i ostatecznie miejsce spoczynku znalazła w maju 1960 roku, w Cambridge, w kaplicy Sidney Sussex College, w którym studiował Cromwell w młodości. Drugi pogrzeb Cromwella był bardzo prosty, po kilku modlitwach, w ścianie kaplicy wmurowano urnę z czaszką w ścianę w nieoznaczonym miejscu i zawieszono tabliczkę informującą, że w pobliżu znajduje się głowa Lorda Protektora Olivera Cromwella. Tak zakończyła się odyseja ciała wyrwanego z grobu w 1661 roku.
Trwa ładowanie komentarzy...